Bardzo się cieszymy, gdy widzimy, jak naszym klientom w Inteligentnych Szklarniach się wiedzie. Każda wiadomość o ich zadowoleniu daje nam jeszcze większą motywację, aby być lepsi i pracować jeszcze ciężej. Jeszcze bardziej doceniamy, że nasi klienci chętnie dzielą się z nami swoimi doświadczeniami publicznie. Serdecznie dziękujemy panu Jakubowi Novotnemu za miłą rozmowę o tym, co dała mu Inteligentna Szklarnia.
Proszę się nam przedstawić.
Nazywam się Jakub Novotný i mieszkam z żoną oraz roczną córką w domu jednorodzinnym z dużym ogrodem na wsi niedaleko Pragi. Nasz ogród zawsze wykorzystywaliśmy do uprawy roślin, jednak nigdy nie mieliśmy szklarni. Wybraliśmy szklarnię 6×3 m z dwoma oknami.
Skąd się Pan o nas dowiedział?
O firmie Sensorie dowiedziałem się z YouTube, gdy podczas poszukiwań informacji o szklarni natrafiłem na film, w którym pan inż. Bažout przedstawiał projekt Inteligentnej Szklarni. Jestem pasjonatem i zwolennikiem nowoczesnych technologii, dlatego bez wahania skontaktowałem się z panem inż. Bažoutem.
Pan Novotný skontaktował się z nami wówczas za pośrednictwem formularza kontaktowego, gdzie krótko opisał, czego oczekuje od planowanej Inteligentnej Szklarni. Następnego dnia przygotowaliśmy dla niego ofertę dostosowaną do jego potrzeb, którą wspólnie dopracowaliśmy podczas bezpłatnej konsultacji telefonicznej. W ofertach szytych na miarę potrafimy oprócz wyboru modelu szklarni i odpowiedniego inteligentnego wyposażenia oszacować także przewidywane koszty eksploatacji w danej lokalizacji oraz ilość możliwej do uzyskania uprawy.
Od jak dawna korzystacie Państwo z Inteligentnej Szklarni?
Ten rok był dla nas pierwszym sezonem, który moim zdaniem bardzo się udał. Szklarnia zamieniła się w sezonie w nieprzeniknioną dżunglę, a obfitość plonów cieszyła oczy za każdym razem, gdy ktoś do niej zajrzał.
Dokładnie takie chwile są powodem, dla którego tak bardzo kochamy naszą pracę. Zamówienia to dla nas nie są tylko liczby, ale historie naszych wspaniałych klientów o tym, jak wspólnie z nami znaleźli drogę do świeżych, domowych warzyw pełnych witamin.
Jak trudna była dla Pana instalacja? Ile czasu zajęła?
Jak mawia klasyk, specjalistyczne rzeczy powinni robić specjaliści. 😊 Do budowy szklarni i montażu inteligentnego wyposażenia skorzystaliśmy z usług firm wykonawczych i zleciliśmy wszystko fachowej instalacji. Ze względu na moje duże obłożenie czasowe, bardzo doceniłem tę usługę.
Montaż inteligentnego wyposażenia zawsze przebiegał w przyjaznej atmosferze. 🙂
Co uprawiacie w szklarni?
W tym roku uprawialiśmy w szklarni głównie różne odmiany pomidorów i papryki. Oprócz tego także bakłażany, kalafiory, brokuły, marchew czy rzodkiewki. W przyszłym roku chcemy jednak spróbować także innych roślin, na przykład czosnek, szpinak czy patisony.
Plony w szklarni pana Novotnego mieniły się wszystkimi kolorami. 🍆
Ponieważ obfite plony nie obejdą się bez odpowiedniego doboru roślin, do Chytrych Szklarni nowo dołączamy także poradnik o tym, co uprawiać tradycyjnie w glebie, a co nowocześnie hydroponicznie oraz w jakim okresie roku. Wierzymy, że inspirację znajdą w nim zarówno początkujący, jak i doświadczeni ogrodnicy.
Jak postępujecie z warzywami wyhodowanymi w Chytrej Szklarni?
Ponieważ wiosną mieliśmy trochę zbyt „wielkie oczy” przy sadzeniu roślin, nie nadążaliśmy z jedzeniem urodzaju. Zaczęliśmy więc przygotowywać leczo na zimę i sporą częścią plonów podzieliliśmy się z sąsiadami, którzy przychodzili oglądać Chytrą Szklarnię.
Czy Chytra Szklarnia spełniła Wasze oczekiwania?
Nie mamy doświadczenia ze „zwykłą” szklarnią, ale tej „Chytrej” nie zamienilibyśmy już na żadną inną. Spełniła nasze oczekiwania na piątkę. Również osobiste spotkania z panem inż. Bažoutem były zawsze serdeczne. Cieszę się, że wsparliśmy tak sensowny projekt i człowieka, który jest dla niego całkowicie oddany.
Chytra Szklarnia powstała jako projekt studencki z ograniczonymi zasobami, ale ogromnym zapałem. Tylko dzięki wsparciu otoczenia i entuzjazmowi klientów takich jak pan Novotný, Chytra Szklarnia osiągnęła swoją obecną formę. Bardzo to doceniamy i wierzymy, że uprawa warzyw w domu wkrótce stanie się normą.
Jakie uważacie za największe zalety inteligentnej uprawy?
Dla mnie osobiście największą zaletą jest bezsprzecznie oszczędność czasu i stresu. Szklarnia sama otwiera i zamyka okna, podlewa, sama tworzy odpowiednie warunki za pomocą wentylatora, mgiełki lub grzałki. Z czystym sumieniem można więc wyjechać na wakacje i wiedzieć, że plony są w dobrych rękach.
Czy Chytra Szklarnia uwolniła Was od rutynowych obowiązków?
Zdecydowanie tak. I to był jeden z głównych powodów, dla których zdecydowaliśmy się na ten projekt. Chcieliśmy mieć szklarnię, ale nie chcieliśmy być jej niewolnikami. I to się nam dzięki Chytrej Szklarni udało. Praca w szklarni to dla nas przyjemność, a nie obowiązek.
Czy udało się Wam wydłużyć okres wegetacyjny?
Tak. Mamy także system paneli fotowoltaicznych, co znacznie obniżyło koszty eksploatacji szklarni. Dzięki Chytrej Szklarni owoce mogą pozostać dłużej na roślinach. Nawet na początku grudnia cieszyliśmy się jeszcze własnymi świeżymi paprykami.
Czy nadzorował Pan szklarnię zdalnie? Na przykład z wakacji?
Tak, regularnie kontrolowałem szklarnię za pomocą aplikacji w telefonie – z pracy lub z wakacji. W szklarni mamy także kamerę, dzięki której można uzyskać jeszcze lepszy przegląd sytuacji wewnątrz.
Czy jest coś, czego brakuje w inteligentnym wyposażeniu?
Przydałoby się więcej niż dwa obwody podlewania, tak aby można było podłączyć także przyległe grządki. A także gdyby inteligentny system potrafił jeszcze pielić chwasty. 😊
Czy rozważa Pan rozszerzenie inteligentnego wyposażenia o którąś z nowości?
Już na początku wybraliśmy najwyższy pakiet wyposażenia Chytrej Szklarni. Teraz zimą dodatkowo zainstalowaliśmy zestaw do uprawy hydroponicznej, więc obecnie nie ma już czego rozszerzać… Ale jeśli z czasem pojawi się (a wierzę, że tak będzie) pan inż. Bažout z jakąś nowością, np. specjalnym reflektorem do doświetlania roślin zimą, który wydłuży wegetację, chętnie się z nią zapoznamy i ewentualnie zmodernizujemy system.
Chytra Szklarnia od samego początku przeszła wiele ulepszeń i nie inaczej będzie w przyszłości. Dbamy o to, aby wszystkie nowości były dostępne nie tylko dla nowych, ale i dla dotychczasowych klientów.
Czy poleciłby Pan nasze urządzenie znajomym?
Zdecydowanie TAK i staram się to robić! Prawdą jednak jest, że postawienie szklarni na tzw. zielonej łące, z całym niezbędnym wyposażeniem i jej automatyzacją, nie należy do najtańszych. Plusem jest to, że inteligentny system można kupić w wersji podstawowej i stopniowo go rozbudowywać. Jako kolejną zaletę postrzegam także możliwość podłączenia systemu hydroponicznego do istniejącej jednostki sterującej i nieco bardziej rozbudowaną wersję aplikacji, co pozwala jeszcze lepiej wykorzystać szklarnię i zmaksymalizować zwrot z inwestycji.
